Zagłodziła się z miłości

31-letnia Christina Symaski postanowiła zagłodzić się na śmierć. Wszystko po to, by ulżyć swej rodzinie i chłopakowi. Kobieta była sparaliżowana od szyi w dół. Wiedziała, że jej chłopak cały czas o niej myśli, a nie chciała być dla niego ciężarem. Nie jadała przez dwa miesiące – umarła w ramionach matki. To przykład prawdziwej miłości, ale równocześnie tego do czego może doprowadzić człowieka desperacja i przekonanie, że w jego życiu już nic nie może się zmienić.




