Tir wpadł w poślizg

Potężny tir wpadł w poślizg, przejechał przez rondo ścinając znaki drogowe, słup energetyczny, potem uszkodził dwa ogrodzenia i na koniec uderzył w drewniany dom. To cud, że nikt nie zginął! Mieszkańcy Grzmiącej na pewno zapamiętają to wydarzenie i strach jaki im wtedy towarzyszył do końca życia. Policja stara się teraz ustalić, czy przyczyną wypadku był zły stan drogi, czy to raczej kierowca popełnił błąd. Bogu dzięki, że nikt nie zginął!




