Nie dostał wypłaty, więc próbował zabić

Aktem desperacji, nazywa swój czyn 60 letni mężczyzna, który zabił swojego szefa z powodu opóźnień w otrzymaniu wypłaty. Jerzy K. spodziewał się zarobić sporą sumę pieniędzy za pracę na wyjeździe, tak się jednak nie stało. Przed sądem utrzymuje, że pracodawca go oszukał, jednak prywaciarz twierdzi, że było zupełnie odwrotnie, a sam Jerzy K. notorycznie pojawiał się w pracy pijany. Teraz sąd musi ustalić kto ma rację i wydać stosowny werdykt.




