14 letnia Kamila Tkaczyk z Lublina zaginęła 28 listopada lecz jej matka dopiero kilka dni temu zgłosiła ten fakt na policji.
Dzień zaginięcia Kamili jest ostanim dniem, w którym matka ją widziała, więc dlaczego tak późno zgłosiła zaginięcie na Policję? Matka tłumaczy iż córka mimo, że mieszka formalnie z nią chodzi własnymi drogami i przebywa również w pogotowiu opiekuńczym więc nie wiedziała gdzie jest.
Kamila w momencie, gdy ostatni raz widziała ją matka, była ubrana w jasnoniebieskie spodnie dżinsowe, czarną kurtkę skórzaną do pasa, czarne kozaki za kostkę. Miała beżową torebkę z elementami brązu po bokach.




