Spalil żywcem czlowieka!!!
Bez ludzkich uczuć i z premedytacja Mateusz G. pobił, okradł a następnie oblał łatwopalną cieczą i podpalił Kazimierza O. Wszystko miało miejsce w parku w centrum Chełma (woj. lubelskie)
Niedzielnej nocy dwaj młodzi ludzie wracający do domu przez park niespodziewanie dostrzegli między drzewami płomienie. Kiedy podeszli bliżej, zamarli z przerażenia.
Na jednej z alejek coś się paliło. Kształt przypominał człowieka. Świadkowie natychmiast wezwali pomoc.
Strażacy pojawili się na miejscu błyskawicznie. Zdusili płomienie, na asfalcie leżał martwy mężczyzna. Mężczyzna mieszkał w jednej ze wsi pod Chełmem.
Tuż przed śmiercią Kazimierz O. pojechał do Chełma. Chciał odebrać emeryturę. Pieniądze wziął, ale do domu już nie wrócił. Prawdopodobnie wcześniej natknął się na swojego oprawcę. Możliwe, że pił razem z nim alkohol. Wtedy musiał się wygadać o emeryturze. Widocznie sprawca chciał mu zabrać pieniądze, dlatego też go zaatakował. Zabójca od razu po zabójstwie wyjechał z Chełma.
– Mateusz G. został zatrzymany pod Warszawą. Był bardzo zaskoczony wizytą policjantów. Nie spodziewał się, że tak szybko zostanie przez nas namierzony – mówi mł. inspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Brutalny morderca został aresztowany. Postawiono mu zarzut zabójstwa. Grozi mu dożywotnie więzienie.




