Nowe ślady w sprawie dwulatka znalezionego w stawie
Na odzieży chłopca udało się znaleźć i zabezpieczyć ślady, które nie pochodzą od niego – dowiaduje się RMF FM. Prokuraturze udało się też wstępnie ustalić gdzie kupowano jego ubranie – donosi stacja.
Część ubrań chłopca została kupiona w Polsce, część w Czechach i najprawdopodobniej za niektóre z nich zapłacono kartą kredytową – informuje RMF.
Policjanci cały czas sprawdzają również rodziny, które powinny mieć dwuletnich chłopców. Jest to utrudnione, bo nie wszystkich udaje się zastać w domach.
Zaraz po opublikowaniu zdjęć chłopca rozdzwoniły się telefony na policji. Jednak dotychczas żadna z przekazanych informacji nie doprowadziła do identyfikacji chłopca i jego opiekunów. Prokuratura zakłada, że to właśnie opiekunowie odpowiadają za śmierć dziecka. Przemawia za tym fakt, że nikt nie zgłosił zaginięcia.
19 marca ciało około półtorarocznego dziecka znalazło w stawie dwóch chłopców.
Sekcja zwłok pozwoliła ustalić przyczynę śmierci chłopca. Dziecko zmarło w wyniku urazu jamy brzusznej, spowodowanego pęknięciem jelita cienkiego, skutkiem czego nastąpiło zapalenie otrzewnej.
Wszystkie osoby, które mogą coś wnieść do śledztwa, proszone są o kontakt z cieszyńskimi policjantami pod numerem telefonu 33 851 62 55 lub z najbliższą jednostką policji, pod numerami 997 i 112.
Źródło http://policyjni.gazeta.pl/




