Zawiercie: cudem uniknął śmierci.
O wielkim szczęściu może mówić młody mężczyzna, który cudem uniknął śmierci, kierując fordem pod wpływem. Gdy utracił panowanie nad samochodem, wywracając go na dach, przez przednią szybę do kabiny wbiło się drzewo. Tylko z ogólnymi stłuczeniami i otarciami trafił do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji.




