Wrocław – uniknął śmierci
We Wrocławiu doszło do kolizji trzech samochodów osobowych. Winę za zdarzenie ponosi kierowca BMW. który jadąc od Środy Śląskiej w kierunku Wrocławia zjechał na przeciwległy pas ruchu, “zmiótł z drogi” jadącego prawidłowo Forda Focusa i uderzył jeszcze Opla Kadeta, którego kierowca cudem uniknął śmierci. Siła uderzenia, fragmenty samochodów porozrzucane na przestrzeni 200 m i sam widok wraków, pokazują z jaką prędkością te samochody uderzyły w siebie.





peace and love guys
Jak to możliwe ze aż 200 metrów jaka jazda … jak zwykle ludzka głupota …
ja bym sprawce zmiótł z moją bojówką gdyby dało rade tak tak tak
Pożal się Boże, jak oni jeżdżą .. !